Informujemy, iż nasz sklep internetowy wykorzystuje technologię plików cookies a jednocześnie nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w tych plikach (tzw. „ciasteczkach”).
Manewry na pinach, czyli o kablach do Apple słów kilka.

Manewry na pinach, czyli o kablach do Apple słów kilka.

„Akcesorium może nie być obsługiwane” , lub
„Podłączenie akcesorium wymaga odblokowania urządzenia” , to znane każdemu użytkownikowi Apple komunikaty.
No, prawie każdemu.
Jeśli zaliczasz się do zacnej grupy inwestującej rocznie setki polskich złotych w oryginalne kabelki , albo nie zdarzyło Ci się zużyć, lub zniszczyć przewodu, to ten tekst nie zrobi w Twoim życiu żadnej rewolucji. ;)
Jeśli jednak kable systematycznie Ci padają, lub pojawiają się wyżej wymienione komunikaty, to mam nadzieję, że uda mi się co nieco w tym temacie rozjaśnić. Bez niepotrzebnego technicznego bełkotu. :)

Pisałam już o tym, że kabel USB to przewodnik i jego jakość ma znaczenie (link poniżej)
https://www.leader-gsm.pl/blog/post/76_kable-usb-jakie-sa-jak-dzialaja-co-ma-znaczenie?page_type=post

Nie znaczy to jednak wcale, że płacenie 99 zł za metr kabla (cena w iSpot), ma sens.
Tylko że takiego samego sensu nie ma kupowanie kabelków po 10 zł za sztukę.

Dlaczego?
Lightning jest dość specyficzny.
To ośmiopinowe złącze swoją premierę miało w 2012 roku, wraz z pojawieniem się iPhone 5.
Miało usprawnić wymianę danych do iTunes i przyspieszyć ładowanie.
W rzeczywistości jednak dało Apple możliwość ograniczenia użytkownikom korzystania z nieautoryzowanych akcesoriów. Z czego też amerykański gigant skrupulatnie korzysta.
Ale do meritum.
Przepływ danych (w tym ładowanie) odbywa się właśnie dzięki umieszczonym na końcówce kabla pinom.
I nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że Apple wraz z aktualizacjami iOS zmienia na tych pinach kombinacje.
Raz biegnie on jedną stroną kabla, raz drugą , a często wzajemnie się uzupełniając.
Zakładając najprostszą ścieżkę kodowania, mamy więc tysiące możliwych kombinacji.

Kabel wyprodukowany przez Chińczyka za ćwierć dolara , zwyczajnie sobie z tym nie poradzi.

Nie wspominając już o możliwości korzystania z dostępnej od iPhone 8, najnowszej technologii szybkiego ładowania Power Delivery
Tutaj dodatkowo wymagane jest użycie kabla podpartego licencją MFI* , ale o szczegółach szybkiego ładowania w Apple będzie innym razem.

Reasumując ; za około 25-30 zł jesteś w stanie kupić do swojego iPhone'a naprawdę dobry jakościowo, wytrzymały kabel.

Przy zakupie zwróć uwagę na :
- przepustowość ; do iPhone 5/5s/SE oraz 6/6s wystarczy 1.5A , do wyższych modeli wskazane jest, aby kabel „ogarnął” te 2 ampery.
- długość ; ładowanie telefonu bez tzw. straty, jest możliwe na kablu o długości maksymalnie 2m.
- oplot i wzmocnienia na końcach. 


Pamiętaj też, że nic nie jest wieczne i niezniszczalne. 
Kabel użytkowany codziennie, po kilka razy wpinany i wypinany, ma prawo zużyć się, a na pinach mogą pojawić się widoczne przetarcia.
To nie jest nic nadzwyczajnego, pod warunkiem, że takie zużycie zaczyna się pojawiać nie wcześniej, niż po około 6 miesiącach używania.

*Made For iPhone

Wszystkie komentarze

  1. Pawel Tyloch

    Kiedy ta tresc pojawi sie na YT w formie filmiku? :-)

Zostaw komentarz

  • Wysyłka 24h

    Co to dla nas znaczy? Jeśli widzisz, że coś jest dostępne, to może do Ciebie wyjechać jeszcze dziś.
    Wybierz tylko sposób zapłaty, dostawy i sprawdź, czy jest dzień roboczy i czy nie minęła godzina 15.00.  :)

  • Zwrot 14 dni

    Masz prawo odesłać nam każdy zakupiony w ciągu ostatnich 14 dni produkt.
    Zanim jednak spakujesz paczkę, zajrzyj proszę do zakładki o zasadach zwrotu i wymianie towarów. 

  • Stała cena wysyłki

    Pamiętaj proszę, że koszt wysyłki, to nie tylko koszt kurierski. To też nasz czas i bezpieczne zapakowanie.
    Wszystkie nasze paczki wozi DPD i niezależnie od ich wagi, cena dostawy jest stała :
    10 zł przy przedpłacie na konto,
    13 zł przy płatności kurierowi za pobraniem. 

  • 98% zadowolonych klientów

    Jeszcze się taki nie urodził , co by wszystkim dogodził. Chociaż, „robim, co możem” , to zawsze może być lepiej. Jeśli chcesz nam coś przekazać, pisz śmiało! Odwdzięczamy się za dobre pomysły.

  • 10 zł na zakupy

    Za co? Za zapisanie się do newslettera. Taki bon możesz wykorzystać w dowolnym momencie; do pierwszych, lub kolejnych zakupów.
    Jedyny warunek to zamówienie o wartości min 100 zł.